strona główna

Motocykliści zadowoleni ze szkolenia. Czekają na drugie.

Technik bezkolizyjnej jazdy i wybawiających z opresji manewrów uczyli instruktorzy ze szkoły policyjnej w Legionowie, którzy szkolą motocyklistów w mundurach z całej Polski. Spośród motocyklistów, którzy wzięli udział w sobotnim zlocie (12.06), ze szkolenia postanowiło skorzystać ponad 40 osób.

Organizatorami imprezy byli: starosta kluczborski Piotr Pośpiech i komendant powiatowy policji Jacek Tomczak, a pomysłodawcą Wiesław Solarewicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Dokształcania i Doskonalenia Zawodowego w Kluczborku.

Uczestnicy spotkali się na dworcu PKS przy ul. Moniuszki, skąd przejechali kawalkadą ulicami Waryńskiego, Byczyńską, Mickiewicza, Jagiellońską i Jana Pawła II na teren bazy PKS-u, gdzie odbywało się szkolenie z technik bezpiecznej jazdy, bezpiecznego hamowania, przyspieszania, wyprzedzania czy poruszania się w ruchu miejskim.

Motocykliści z zainteresowaniem przysłuchiwali się uwagom instruktorów, którzy potrafią jeździć w tak ekstremalnych warunkach jakie możemy oglądać tylko w kinie akcji. Prowadzący szkolenie wyłapywali błędy zauważone podczas jazdy i korygowali je. Każdy motocyklista miał możliwość indywidualnie skorzystać z ich wskazówek i rad. Z tej niepowtarzalnej okazji korzystali więc i młodzi i starsi wiekiem uczestnicy.

- Jeżdżę na motorze bez mała 40 lat i okazało się, że muszę się jeszcze wiele nauczyć, zarówno jak chodzi o technikę jak i ergonomię jazdy - przyznaje z uśmiechem Janusz Kuliberda, powiatowy rzecznik konsumentów, którego pasję podziela cała rodzina.

To samo powtarzała większość uczestników sobotniej akademii jazdy. - Wyszło na to, że tylko jazda po prostej wychodzi mi dobrze, natomiast sporo muszę poprawić przy pokonywaniu zakrętów i w innych sytuacjach na drodze – mówi Anna, motocyklistka z Kluczborka.

- Dlatego już w trakcie zlotu pojawił się postulat by takie szkolenie powtarzać jak najczęściej. - mówi Piotr Pośpiech, starosta kluczborski.
 


Gdyby się udało, to niewykluczone, że jeszcze w tym roku. Tym bardziej, że koszty organizacji nie są wysokie. A poza tym sami motocykliści deklarują, że takie szkolenia są bezwzględnie potrzebne. - Jest jasne, że tego typu imprezy mogą wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na naszych i nie tylko naszych drogach, gdyż pojawili się tu motocykliści spoza powiatu. Dlatego chcielibyśmy je powtarzać.

- Oprócz tego policjanci jeżdżący na motocyklach z Kluczborka będą brali udział w kursach doszkalających w Legionowie, by potem także szkolić i służyć radą pasjonatom jazdy motocyklowej z naszego terenu - zapowiedzieli wspólnie starosta i komendant policji.

- Takie szkolenia, jak to sobotnie są potrzebne, bo także starsi motocykliści, którzy uczyli się jeździć na lekkich maszynach, a po latach przesiedli się na cięższe, mieli możność nauczyć się różnych technik jazdy, manewrów na placu i wychodzenia cało z trudnych sytuacji - mówił o celu imprezy Wiesław Solarewicz.

- Zdarzały się u uczestników mniejsze i większe braki – mówił Andrzej Słupecki, jeden z policyjnych instruktorów. - Ale po to się tu w Kluczborku spotkaliśmy, by coś podpowiedzieć i czegoś się nauczyć.

Konferansjerkę w trakcie zlotu prowadził znawca tematu, także motocyklista - Dariusz Wartalski z Kluczborka. Natomiast w konkursie na najwolniejszą jazdę zwycięzcą został Marcel Bieniaszewski z Kluczborka.

Uczestnicy zlotu mieli też możliwość obejrzeć wystawkę motocykli kawasaki. A także zasiąść za kółkiem samochodu z trojlerami, na którym można było nauczyć się jak wyjść cało z poślizgu.
 

 

 

 

Archiwum wydarzeń:

2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010

2007 © Starostwo Powiatowe w Kluczborku