strona główna

Niebezpieczny proszek i pożar w szkole

 

Co zrobić, gdy ktoś podrzuci do szkoły substancję niewiadomego pochodzenia i jak chwilę później poradzić sobie z pożarem i ewakuować setki ludzi. Z takimi właśnie sytuacjami zmierzyły się powiatowe służby, inspekcje i straże podczas środowych ćwiczeń w Zespole Szkół Licealno - Technicznych w Kluczborku.

- Scenariusz zakładał podejrzenie zamachu bioterrorystycznego - wyjaśnia szef Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. - Mogła to być substancja niebezpieczna dla zdrowia i życia ludzi, którzy mieli z nią kontakt. Toteż do czasu, gdy na miejscu pojawili się strażacy w specjalnych kombinezonach, nie wolno było nikomu opuścić sekretariatu, gdzie koperta byłą otwierana.

Osoby, które miały w rękach kopertę z proszkiem, musiały zdjąć z siebie i włożyć do szczelnie zamykanych worków ubranie, na którym mogły się znaleźć nawet niewidoczne, najdrobniejsze ilości substancji. Strażacy pobrali próbki, by przekazać do zbadania i ustalić co to jest. Zabezpieczyli i odkazili miejsce.

Kiedy sytuacja była już opanowana, „niebezpieczeństwo” zażegnane w innej części szkoły wybuchł pożar. Służby przećwiczyły ewakuację wszystkich uczniów i nauczycieli. A także odnalezienie i uwolnienie rannych z jednej z pracowni. Do akcji ratunkowej użyto drabiny z wysięgnikiem i skokochronu. „Poszkodowanym” pogotowie udzieliło pomocy w specjalnie do tego przygotowanym namiocie.

Pod koniec miesiąca odbędzie się spotkanie, które pozwoli podsumować jak zadziałały procedury i co ewentualnie należałoby poprawić.

 


 

 

Archiwum wydarzeń:

2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010

2007 © Starostwo Powiatowe w Kluczborku