strona główna

3.03.2015

Ważne dla konsumentów

 

Powiatowy Rzecznik Konsumentów Janusz Kuliberda poza udzielaniem porad w ramach swoich obowiązków, przekazuje istotne dla Klientów informacje na naszej stronie internetowej oraz za pośrednictwem mediów, m.in. odpowiadając na pytania Czytelników w poradnikowym cyklu na łamach bezpłatnej gazety "Spiker".

 



Na naszej stronie informacje takie można znaleźć w „Aktualnościach” lub w zakładce: „Powiatowy Rzecznik Konsumentów radzi”.

Poniżej odpowiedź na pytanie Czytelników ostatniego numeru „Spikera”:

„Czytelnik z Kluczborka pisze:

Otrzymałem (listem zwykłym) przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty 750 złotych z Kancelarii Prawa Własności Intelektualnej Lex Superior (nazwa do wiadomości Redakcji - nie należy mylić z kancelarią prawną). Opłata miałaby być polubownym odszkodowaniem za naruszenie majątkowych praw autorskich do polskich produkcji pornograficznych. Najprawdopodobniej jest to nowa odsłona cybertrollingu, w której pisma wysyłane są na oślep, także do tych osób, które są całkowicie ze sprawą niezwiązane, tak jak ja, bo nawet na oczy nie widziałem rzeczonego materiału. Problem w tym, że rozsyłanie wezwań, na których widnieje nie tylko nazwa konkretnego pliku, ale też adresy serwisów jednoznacznie wskazujących na ich charakter, łatwo można odczytać jako kolejny, po straszeniu rozprawą, środek "zachęcający" do szybkiej ugody. W końcu kto chciałby, żeby na światło dzienne wypłynął fakt, że w kręgu jego zainteresowań są materiały pornograficzne, obojętnie, czy jest to prawdą, czy nie. Przecież sąsiedzi i tak wiedzą lepiej. Tymczasem z firmą nie można się skontaktować inaczej, niż telefonicznie, ale to numer z podwyższoną opłatą, wynoszącą 2 złote za minutę, a w Internecie przeczytałem, że niektórzy czekali na połączenie po dwie godziny. Jak zatem bronić się przed tego rodzaju oszustami? Zignorować, czy przedsięwziąć jakieś działania?

Powiatowy Rzecznik Konsumentów odpowiada:

Przestrzeń internetowa zaczyna w coraz większym stopniu nie tylko uzupełniać, ale wręcz całkowicie zastępować otaczający na realny świat. W przestrzeni tej, podobnie jak w realu, pojawiają się czasami skutki działań ludzi nieuczciwych, gdyż pozorna anonimowość użytkowników internetu wręcz zachęca do takich działań. Coraz częściej pojawiają się, kiedyś zaskakujące- lecz obecnie powszechne kradzieże wirtualnych walorów, jak na przykład walut, którymi gracze gier „on line” rozliczają pomiędzy sobą swoje zwycięstwa i porażki. Problem, który Pan poruszył, staje się coraz bardziej widoczny, tak jak dla złodziei internetowych widoczne są numery IP komputerów dowolnego użytkownika sieci oraz- coraz częściej, ich dane osobowe.
W internecie działa przecież wiele portali społecznościowych, które są kopalnią wiedzy o ich użytkownikach. Wymieniane informacje oraz fotografie pozwalają uważnemu analitykowi uzyskać wiele pozornie poufnych informacji, których z pewnością nie chcieli byśmy ujawnić. Ale wracając do tematu. Doręczone Panu wezwanie do zapłaty, którego nadawcą jest podmiot
o groźnie brzmiącej nazwie: Kancelaria Prawa Własności Intelektualnej LEX SUPERIOR (po łacinie: prawo przede wszystkim) dotyczy domniemanych skutków naruszenia cudzej własności intelektualnej, którą jest nawet film o treści pornograficznej. Już umieszczony w nazwie nadawcy wraz „kancelaria” i to jeszcze „prawa własności intelektualnej” sugeruje odbiorcy korespondencji, że ma do czynienia z profesjonalistami w zakresie ochrony tejże własności. W rzeczywistości to tylko zasłona dymna, której rolą jest zastraszenie przeciętnego odbiorcy listu, nie mającego zazwyczaj większego pojęcia o prawie, a już szczególnie o prawie własności intelektualnej, chociaż mającego świadomość (bo „trąbią” o tym co jakiś czas media), że własność ta podlega ochronie prawnej. Bo przecież w Ameryce ściga się zawzięcie wszystkich, którzy nielegalnie oglądają filmy „z sieci”, a koncern APPLE uzyskał od SAMSUNGA wielomilionowe odszkodowanie tylko z tej przyczyny, że smartfon tej firmy ma kształt prostokąta z zaokrąglonymi narożnikami i jest podobnej grubości.

Polska rzeczywistość prawna nie jest aż tak rygorystyczna. Po pierwsze, w żadnym z przepisów naszego prawa nie reguluje się, kto jest uprawniony do użycia w nazwie prowadzonej działalności gospodarczej nazwy „kancelaria”. Mamy przecież wiele podmiotów o tej nazwie: od kancelarii adwokackich lub radców prawnych, po kancelarie podatkowe- a nawet: kancelarię ubezpieczeniową (bo i taka w Kluczborku się znajduje). Nie sugerujmy się więc nazwą nadawcy, bo – jak widać, niewiele mówi ona w istocie o kompetencji tego podmiotu. Po drugie: analiza treści wezwania (bo miałem możliwość osobistego zapoznania się z takim dokumentem) wskazuje na znaczną niekonsekwencję zgłoszonego żądania: najpierw mocny „argument” w postaci informacji o wadze „przestępstwa” i grożących nam wielotysięcznych karach pieniężnych. Następnie „dobry wujek z kancelarii” proponuje zapomnieć o naszych przewinieniach za wielokrotnie mniejszą, bo kilkusetzłotową kwotę. Ponieważ podstawą wezwania jest nielegalne wykradanie z sieci filmów o treściach uważanych powszechnie za wstydliwe, proponowany rabat może wielu adresatom wezwań okazać się wybawieniem od przykrych konsekwencji upublicznienia podobnych informacji, gdyż- jak sam Pan stwierdził, nie jest ważne, co jest prawdą, bo sąsiedzi i tak wiedzą lepiej. Po kolejne: chociaż własność intelektualna podlega w Polsce ochronie prawnej- rygorom ustawy z dnia 4.02.1994r. o ochronie praw autorskich i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz.U. 90/2006 poz. 631 ze zmianami), jednakże z dyspozycji art. 32 tej ustawy wynika jednoznacznie, że bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku. Zakres własnego użytku obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym.

Ważnym jest, aby korzystanie z utworu nie miało samodzielnego znaczenia gospodarczego. Tak więc, wolno Panu oraz innym użytkownikom zasobów internetowych oglądać nieodpłatnie „ściągnięte” z sieci filmy i słuchać nagrań utworów muzycznych, tak w pojedynkę jak i w gronie przyjaciół, a nawet zorganizować sobie uatrakcyjnioną tymi utworami imprezę rozrywkową, byle nie miała ona charakteru komercyjnego.

Jak mi wiadomo, Kancelaria LEX SUPERIOR złożyła dotychczas do różnych prokuratur kilka tysięcy zawiadomień o naruszeniu praw autorskich, jednakże w perspektywie przedstawionego powyżej wywodu marnie widzę szanse tej spółki na osiągnięcie tą drogą korzyści materialnych, chociaż mogą się zdarzyć rzeczywiste przypadki naruszenia prawa, jeżeli korzystanie
z uzyskanych drogą internetową służyło odpłatnemu rozpowszechnianiu zwielokrotnionych egzemplarzy utworów.
W tym aspekcie żądania zgłoszone wobec Pana przez Kancelarię Prawa Własności Intelektualnej LEX SUPERIOR można zbyć milczeniem, bo szkoda na nie słów”.
 


Oprac. M. Kluf

 

 


Archiwum wydarzeń:

2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015

2007 © Starostwo Powiatowe w Kluczborku